Home Index page [<< First] [< Previous] [Next >] [Last >>]
IMG_2761.JPG
Ostatnie 4 km do schroniska przeklinam, nogi jak z waty, jest zimno i bardzo wilgotno. Pod schroniskiem krotki odpoczynek, pozniej nastapil zjazd z powrotem srednia 54 km/h, pozniej 10 km wyrywajacego miesnie z lydek podjazdu i ostatni zjazd do Mikulasza, gdzie wreszcie zlapala mnie ulewa ;)